Jako, że mieszkam na Łazarzu to muszę opisać jedną z naszych wizyt w "Big Mik" na ul.Głogowskiej...
Przywitał nasz przemiły właściciel. Wystrój jest raczej typowy dla takiego miejsca, ale przy obecnych temperaturach liczy się każdy ciepły kąt :-)
Menu całkiem ciekawe od klasycznych burgerów po burgerki "fit" z piersią z kurczaka, lub z owocami leśnymi i kozim serem.
Jako fani wszystkiego co ostre wybieramy HOT MEXICO z nachosami, papryczkami, fasolą i sosem tzatziki.
Wołowinka idealnie wysmażona na medium, ale bardziej zaciekawiła mnie bułka, nie jest taka klasyczna lecz w smaku przypomina trochę bułkę mleczną. Proszę się nie zrażać buła jest pyszna i chrupiąca :)No i te chrupiące między zębami nachosy... Mniam!
Wizytę w Big Miku zaliczamy do udanych, czasem tam wracamy, ale jesteśmy raczej monotematyczni w wyborze burgera:)
Apeluję! Warto dać kilka złotych więcej i zjeść kawał porządnej wołowiny ze świeżymi dodatkami niż połasić się na tańszy "odpowiednik" w znanych fast foodach.
